ABC kolejnictwa (3)

ABC KOLEJNICTWA – SAMOUCZEK DLA MAŁYCH I DUŻYCH (3)

PRACA MASZYNISTY I DRUŻYNY PAROWOZOWEJ cz.1

 

            Wielu osobom z przeszłości oraz żyjącym współcześnie, niezwiązanych z koleją, a niekiedy i sympatykom żelaznych szlaków zdawało i zdaje się, iż maszynista parowozowy nie miał zbyt trudnej pracy. Wszak miał pod ręką wówczas nowoczesne przyrządy, kurki, manometry, wodowskazy, gdzie część osprzętu działała samoczynnie, a sam pociąg jechał tam, dokąd prowadziły go szyny. Maszynista nie potrzebował więc troszczyć się o wybór drogi przebiegu, tak jak kierowca samochodu czy pilot samolotu. W rzeczywistości wyglądało to jednak zupełnie inaczej.

            Aczkolwiek parowóz jedzie po szynach, maszynista musi z największą uwagą obserwować drogę i odbierać różne sygnały na niej stosując się niezwłocznie do ich wskazówek. Od tego bowiem zależy bezpieczeństwo ruchu pociągu. Parowóz, pomimo że nie jest maszyną precyzyjną, wymaga bardzo troskliwej i czujnej opieki tak podczas jazdy, jak i w czasie postoju w parowozowni. Każde zaniedbanie, a także brak czujnego nadzoru nad pracą kotła i maszyny parowej podczas jazdy, może być przyczyną zatrzymania się w drodze lub co gorsze przyczyną wypadku z groźnymi następstwami dla ludzi jadących w pociągu.

            Szczególnie dużo kłopotu sprawia kocioł parowozu. Już samo palenie wymaga dużej umiejętności i dostarcza niemało problemów. Ileż to węgla trzeba podrzucić do paleniska, żeby utrzymać potrzebne do jazdy ciśnienie pary w kotle. Należy też wiedzieć, kiedy i jak ten węgiel wrzucać. Ruszt najnowszej generacji parowozów miał powierzchnię ponad 4 m kwadratowe. Węgiel powinien być wrzucany równomiernie na całą tę powierzchnię, jednakowymi, niegrubymi warstwami. Parowóz wielkiej mocy spala tak dużo węgla, że podrzucanie go do paleniska wymaga naprawdę dużego wysiłku ze strony pomocnika maszynisty podtrzymującego ogień. Toteż niektóre z najnowszych serii parowozów, a czasem pojedynczych maszyn, zaopatrzono w mechaniczny podawacz węgla tzw. stoker, przesuwający samoczynnie węgiel z tendra do paleniska parowozu.

            Wrząca w kotle woda stale pod wysokim ciśnieniem pozostawia osad, dlatego kocioł należy myć co jakiś czas. Narastanie kamienia wewnątrz kotła nie tylko znacznie zmniejsza jego wydajność, lecz grozi niebezpieczeństwem wybuchu kotła. Rury płomienne, przez które przechodzą spaliny, pokrywają się osadem, który trzeba z brzegu oskrobać, a ze środka wydmuchiwać. Troskliwa opieka nad kotłem wpływa nie tylko na lepsze wytwarzanie pary, od czego zależy sprawna praca parowozu, lecz i na oszczędność paliwa.

            Również i inne części parowozu wymagają stałej i pieczołowitej opieki, albowiem sprawna i wydajna praca parowozu zależna jest w znacznej mierze od jego stanu. Podobnie jak chory czy okaleczony człowiek nie może dorównać w pracy zdrowemu, tak nawet drobne uszkodzenia lub niedokładności w parowozie zmniejszają wydajność jego pracy. To porównanie nie jest tu przypadkowe, bowiem właśnie w ten sposób – parowozy „zdrowe”, parowozy „chore” - określało się stan inwentarzowy w dawnych parowozowniach. Z innych ważnych części parowozu wymagających stałego doglądania wymienić należy choćby: wiązary, panewki i wszystkie pozostałe elementy do oliwienia oraz smarowania a narażone na ciągłe tarcie w czasie jazdy; poprawna praca sprężarki; czyszczenie rusztu paleniska z żużlu (szlaki); konserwacja całego parowozu poprzez jego ropowanie, czyli nacieranie (nanoszenie warstwy) ropą wszystkich elementów metalowych. Nie sposób wymienić w tym krótkim opracowaniu całego zakresu czynności, które musiał wykonywać maszynista wraz z pomocnikiem, ale zapewniam, że było ich sporo.

            Obowiązkiem więc maszynisty jest czujna opieka nad parowozem i niezwłoczne usuwanie niedokładności lub naprawa uszkodzeń, które można wykonać poza parowozownią. Obowiązki te należą również do pomocnika maszynisty, który stale z nim jeździ i pracuje pod jego nadzorem. Stanowią oni razem drużynę parowozową.

 

                                                                                   NORBERT  TKACZYK

                                                                                  HANNOVER BRD

 

Materiał źródłowy: Walery Nowak „Parowóz i jego dzieje” wydany przez CZYTELNIK Wiedza Powszechna (1951).

 

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu, z przyjemnością odpowiemy na każde pytanie.

ul. Wandy 14/16 lok. 1a 
53-320 Wrocław

+48 793 329 141

* Pola wymagane

W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej. Polityką Prywatności  (link).